Kiedy przygotowywaliśmy dla naszych rodziców jasełka, nieoczekiwanie znaczna część dzieci rozchorowała się. Wspólne świąteczne spotkanie odłożyliśmy do czasu, kiedy "aktorzy" wrócą zdrowi do przedszkola. Po ich powrocie, noworoczną świeżość widać było niemal w każdym elemencie świątecznego przedstawienia, na którego obejrzenie zaprosiliśmy rodziców. Oklaski i promienne uśmiechy na twarzach widzów nie wymagały komentarza, a jednocześnie były nagrodą za trud przygotowań dla dzieci i dla nas.
Święta przychodzą szybciej, gdy różnymi sposobami im w tym pomagamy. Oprócz śpiewania kolęd, ubierania choinki, wykonaliśmy też kolorowe aniołki i papierowe choinki. Mimo, iż pracy było co nie miara, warto było się trudzić...
To tytuł zorganizowanego przez nas konkursu na najładniejszego Mikołaja, do którego zaprosiliśmy też rodziców. Mali i duzi bardzo się starali, aby to właśnie ich Mikołaj był tym "naj". A to nagrodzone i wyróżnione prace:
Poznanie nowej literki stało się świetną okazją do "zaprzyjaźnienia" z tytułowym rekwizytem. Od dziś już wiemy, że: Po pierwsze: z igłą każdy, bez wyjątku, musi obchodzić się tak samo - ostrożnie. Po drugie: igła ma ucho, które służy zupełnie do czego innego niż nasze. Po trzecie: igła umie i lubi tańczyć (zupełnie jak my!) w parze. Po czwarte: igła jest wyjątkowym przedmiotem, który uczy współpracować nasze oczy i ręce. Po piąte i dziesiąte: polubiliśmy igłę, ale chyba nie wszyscy nadajemy się na krawców...:)
O polskości dawniej i dziś można i trzeba rozmawiać z dziećmi - tymi w przedszkolu też. Okazją do podjęcia tego tematu było Święto Niepodległości. Poprzez wspólne słuchanie pieśni patriotycznych, oglądanie książek i czasopism, rozmowy i robienie kotylionów z polskimi barwami, pani Ula starała się przybliżyć dzieciom niełatwy temat - patriotyzm.
9 listopada po raz pierwszy w tym roku szkolnym braliśmy udział w zajęciach na Uniwersytecie Dzieci Bogdana Jańskiego. Pierwszy w tej edycji "Uniwersytetu" wykład dla przedszkolaków pt.: "Bezpieczny obywatel" poprowadziły asp. Agnieszka Zielewicz i podkom. Anna Mandziuk. Po jego zakończeniu dzieci odebrały indeksy i z dumą pozowały z nimi do zdjęć.
Atmosfera wyprawy i nastroje naszych podopiecznych nasuwały iście studenckie skojarzenia obserwatorom tego wydarzenia.
Tak wygląda połączenie przyjemnego z pożytecznym w naszej grupie - utrwalenie poznanych liter poprzez zabawę. Sami popatrzcie, jakich materiałów użyły dzieci na zajęciach z panią Alicją.
...nic się nie zmieniło! Nasze dzieci nadal lubią (żeby nie powiedzieć kochają) bawić się i tańczyć przy muzyce. Może tylko odrobinę więcej zachęcają je do tego jesienne piosenki...?